Jesień, studenci i nastroje. O zaburzeniach depresyjno-lękowych w środowisku akademickim
- Izabela Białasik
- 4 lis
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 5 lis

Jesień to czas powrotu na uczelnie, nowych planów, wyzwań i energii. To także okres, w którym u wielu osób – zwłaszcza studentów – pojawia się spadek nastroju, poczucie przytłoczenia, lęk czy brak motywacji. Zmieniająca się pogoda, coraz krótsze dni i presja akademicka tworzą mieszankę, która może poważnie wpływać na kondycję psychiczną młodych dorosłych.
Skala zjawiska: zaburzenia nastroju dotyczą nawet połowy studentów
Zaburzenia depresyjno-lękowe w środowisku akademickim to nie jednostkowy problem. Dane z ostatnich lat wskazują, że objawy obniżonego nastroju lub zaburzeń lękowych dotyczą znacznej części populacji studenckiej na całym świecie.
W przeglądzie 24 badań przeprowadzonym w różnych krajach odsetek studentów z objawami depresji wynosił średnio 30,5%, przy rozpiętości od 10,4% do nawet 80,5% w zależności od populacji i metod badawczych (PMC, 2020).
W Stanach Zjednoczonych, według programu Healthy Minds Survey (2021/22), aż 44% studentów deklarowało objawy depresji, 37% objawy lęku, a 15% przyznało, że w ostatnim roku poważnie rozważało samobójstwo.
Z kolei w zestawieniu „College Student Mental Health Statistics” z 2024 roku podano, że 1 na 5 studentów doświadczał poważnego psychicznego przeciążenia, 35% miało diagnozę zaburzeń lękowych, a 25% – depresji.
W badaniu przeprowadzonym wśród studentów w Pakistanie 88% badanych zgłosiło objawy lęku, a 75% – objawy depresji, niezależnie od ich nasilenia.
Podobne wyniki obserwowano w Europie, gdzie w wielu krajach odsetek studentów z symptomami obniżonego nastroju przekraczał 40%, a liczba osób korzystających z pomocy psychologicznej wciąż pozostaje niewielka.
Badania wskazują też na pewne grupy podwyższonego ryzyka – częściej problemy te zgłaszają kobiety, osoby o niższych dochodach, studenci-rodzice oraz osoby LGBTQIA+.
Wniosek jest jednoznaczny: zaburzenia depresyjno-lękowe to jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych środowiska akademickiego.
Skąd się biorą zaburzenia nastroju wśród studentów?
Podłoże tych trudności jest złożone i obejmuje zarówno czynniki psychologiczne, społeczne, jak i biologiczne.
1. Stres akademicki – presja zaliczeń, egzaminy, oczekiwania kadry i własne ambicje tworzą długotrwały stan napięcia.
2. Zmiana środowiska – przeprowadzka, rozłąka z rodziną i konieczność odnalezienia się w nowym otoczeniu mogą powodować samotność i dezorientację.
3. Trudności ekonomiczne – rosnące koszty utrzymania, potrzeba pracy podczas studiów i obawy o przyszłość nasilają stres.
4. Czynniki społeczne – brak wsparcia, doświadczenia wykluczenia lub dyskryminacji.
5. Styl życia – nieregularny sen, niewłaściwa dieta, mała aktywność fizyczna i brak ekspozycji na światło dzienne.
6. Ograniczony dostęp do pomocy – wiele osób z umiarkowanymi lub poważnymi objawami nie korzysta ze wsparcia psychologicznego lub nie wie, gdzie go szukać.
Każdy z tych elementów może osobno wydawać się niewielki, ale w połączeniu tworzą one środowisko, które sprzyja narastaniu napięcia i poczucia bezradności.
Gdy dni stają się krótsze – wpływ jesieni i pogody
Z badań wynika, że sezonowość i pogoda mają realny wpływ na nastrój. Najczęściej obserwuje się go w okresie jesienno-zimowym, gdy spada ilość światła słonecznego, dni stają się krótsze, a aktywność fizyczna maleje.
To właśnie w tym czasie może pojawić się tzw. Seasonal Affective Disorder (SAD) – sezonowe zaburzenie afektywne. Objawy zaczynają się zwykle w październiku lub listopadzie i trwają do marca lub kwietnia. Mechanizm jest biologiczny: mniej światła dziennego zaburza rytm dobowy, podnosi poziom melatoniny i obniża poziom serotoniny, czyli neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za dobre samopoczucie.
W efekcie pojawia się:
spadek energii i motywacji,
trudności z koncentracją,
senność i apatia,
pogorszenie nastroju i obniżona odporność psychiczna.
Badania opublikowane w Environmental Health i Scientific American pokazują, że czynniki pogodowe, takie jak niskie ciśnienie, wilgotność czy długotrwały brak słońca, mają istotny statystycznie wpływ na nasilenie objawów depresyjnych.
Jesień staje się więc okresem, w którym naturalne czynniki środowiskowe potęgują stres związany z nauką i życiem akademickim.
Jak uczelnie mogą reagować
Coraz więcej uczelni dostrzega, że profilaktyka zdrowia psychicznego to nie luksus, ale konieczność. Wspierające środowisko akademickie może skutecznie zapobiegać kryzysom psychicznym, jeśli wdroży systemowe działania, takie jak:
szkolenia dla wykładowców i pracowników administracji z rozpoznawania sygnałów kryzysu u studentów,
działania komunikacyjne – kampanie uświadamiające, otwarte rozmowy o emocjach i potrzebach,
tworzenie przestrzeni do rozmowy i wsparcia, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.
Takie inicjatywy nie tylko poprawiają dobrostan studentów, lecz także wpływają na jakość kształcenia, relacje i atmosferę na uczelni.
Świadomość, empatia i działanie
Zaburzenia depresyjno-lękowe nie są przejawem słabości ani braku motywacji – to realne problemy zdrowotne, które mogą dotknąć każdego. Jesień bywa dla wielu osób trudna, ale może też stać się okazją do refleksji i otwartej rozmowy o emocjach.
Uczelnie, które potrafią reagować z empatią i tworzą bezpieczne środowisko dla swoich studentów, realnie przyczyniają się do poprawy jakości życia akademickiego. A w świecie, w którym młodzi ludzie coraz częściej zmagają się z niepokojem i presją, właśnie takie podejście ma największą wartość.
Źródła:
National Institute of Mental Health (NIMH); Mayo Clinic Health System; Scientific American; Healthy Minds Survey 2022; BestColleges Research 2024; Cleveland Clinic 2024; PMC, PubMed, Environmental Health Journal (2023).

